Świętujemy dzisiaj koniec starego roku, początek nowego czy dwa w jednym?
Jakoś nigdy nie starałam się odnaleźć prawdziwego sensu wszystkich tych ważnych uroczystości. Dla mnie są one dlatego 'że są'. Dzisiaj też nie będę się nad tym zastanawiać.
Wstałam rano i zdałam sobie sprawę z tego że czas naprawdę szybko płynie. Sylwestra 2009 pamiętam jakby to było wczoraj. A może nawet dzisiaj rano... Ani się obejrzę a będę myśleć o nadchodzącej śmierci. Ale przed tym wydarzeniem jeszcze więcej innych ważnych. W moją notkę wplata się czarny humor więc lepiej życzę Wam wszystkiego co najlepsze w tym nowym roku.
Nie podsumuje tamtego roku. Nie chcę płakać. Zresztą to już przeszłość.
no z tym czasem to się zgadzam :)
OdpowiedzUsuńgdzie spędziłaś sylwka?
OdpowiedzUsuńsylwestra spędziłam z najlepszymi osobami pod słońcem <3
OdpowiedzUsuń